Tu jesteś: Pomysły dla domu i mieszkania | home-in.pl  »  Wyposażenie  »  Cztery kąty mola książkowego: jak przechowywać książki?

Cztery kąty mola książkowego: jak przechowywać książki?

Cztery kąty mola książkowego: jak przechowywać książki?

Jedni nie potrafią wyobrazić sobie domu bez kwiatów, inni bez książek. Sam fakt posiadania własnej biblioteki czyni nas w oczach gości ludźmi inteligentnymi i ciekawymi. Książki mają poza tym ogromny walor estetyczny, pod warunkiem, że odpowiednio je wyeksponujemy.

 

Gdy regał to za mało…

Są ludzie, którzy za nic w świecie nie wyrzekną się książek w tradycyjnej formie. Wersję elektroniczną mogą zabrać co najwyżej na wakacje, ale w domu pieczołowicie przechowują swój cenny i obszerny zbiór. Zbiór, który ciągle się rozrasta i niebezpiecznie zagarnia całą domową przestrzeń. Nie każdy regał sprosta naszej książkowej chęci posiadania. W pewnym momencie zaczyna brakować na nim miejsca. Gdzie mogą wtedy powędrować opasłe tomiszcza, serie skandynawskich kryminałów i pachnące antykwariatem klasyki?

 

Biblioteka przypodłogowa

Ale jak to? Książki walające się tak bezceremonialnie po dywanie lub, co gorsze, po gołych panelach? Z czystej podłogi można nawet jeść, więc tym bardziej da się na niej przetrzymywać książki. Szczególnie te obszerne – encyklopedie, słowniki, 500-stronicowe trylogie i albumy. Nie każdy regał wytrzyma taki ciężar, podłoga natomiast nie ugnie się pod kilogramami kartek. Gabarytowe księgi powinny zresztą leżeć poziomo, co uchroni je przed zniekształcaniem się pod wpływem własnego ciężaru. Książki na podłodze najlepiej układać w wysokie, ale stabilne słupki. Mogą przylegać do pustej ściany lub wypełniać wnękę (w ścianie, pod oknem lub między meblami). Książki ułożone na podłodze nadają wnętrzu artystyczny charakter. Podobnie jak pozór nieładu, który można uzyskać poprzez układanie książek w nieregularnych, raz wyższych, raz niższych słupkach oraz poprzez umieszczanie na nich innych przedmiotów, na przykład pojemnika na ołówki czy świecznika.

 

Książki wszechobecne

Książki można układać w wielu dowolnych miejscach i zapełniać nimi przestrzenie zwyczajowo poświęcane kwiatom, bibelotom i dekoracjom. Ładnie prezentują się i na okiennym parapecie, i w drewnianej skrzyni. Bardzo oryginalnie wyglądają za szybą kredensu i na kawowym stoliku. Wszędobylskość książek nada im poniekąd status współlokatorów i pokaże, jak ważne są w naszym codziennym życiu. Niewielu z nas może pozwolić sobie na wydzielenie w domu osobnego pomieszczenia na bibliotekę. Z drugiej strony nie jest to rozwiązanie, przynajmniej w polskich realiach, na tyle popularne, byśmy chcieli je wprowadzać. Książki wędrują więc razem z nami do kuchni, łazienki, sypialni i salonu. Najważniejsze, że są. Mniej ważne gdzie.

 

Wrażliwość książek

Wybierając stałe miejsce dla książek, pamiętajmy jednak, jak bardzo są one wrażliwie na niektóre czynniki zewnętrzne. Papier nie znosi wilgoci, dlatego przetrzymywanie książek przez dłuższy czas w łazience (kto nie lubi poczytać w trakcie kąpieli?) to kiepski pomysł. Z tego samego względu lepiej nie chować książek do piwnicy, gdzie stęchną, spulchnieją, a może nawet rozpadną się. Również ustawianie książek pionowo na parapecie sprawi, że ich brzegi szybko wyblakną pod wpływem działania promieni słonecznych. Książkom nie sprzyja również zbyt suche powietrze, które powoduje, że papier kruszeje. Pomieszczenia, w których przetrzymujemy książki w dużych ilościach, należy regularnie wietrzyć i nawilżać, tak zimą, jak i latem. Dobrze wpłynie to zresztą nie tylko na stan książek, ale i na nasze drogi oddechowe oraz samopoczucie. Jeśli pozostajemy przy standardowej formie przechowywania książek – na regale – dobrze byłoby szczelnie wypełnić każdą półkę, tak, aby żadna z książek nie przewracała się i nie stała na skos. Między poszczególnymi książkami powinno być niewiele luzu, ułóżmy je więc w zwartym szyku. Inaczej okładki będą się wyginać i wykrzywiać. Tam, gdzie nie potrafimy wypełnić całej przestrzeni, pozostaje nam postawić podpórkę, która zacieśni rząd. Ale można poradzić sobie z tym problemem inaczej — kupując nowe książki!